wtorek, 12 sierpnia 2025

go ahead, go ahead

Najlepsze są takie dni, kiedy masz poczucie ze świat należy do ciebie. Otulasz się jego pięknem, najadasz się możliwościami, upijasz radością, zanurzasz w obfitości.

Pałac możliwości otwiera swe podwoje. No dalej!

niedziela, 27 lipca 2025

once upon a time

kiedyś wstrząsnęło mną, że Przeminęło z wiatrem świętowało Oscary, gdy w Europie świętowanie rozpoczął holokaust. Myślałam wtedy jak to jest, jak to możliwe ze dwie rzeczy z innego porządku dzieją się jednocześnie. Jak to możliwe, że Scarlett może współistnieć z komorami gazowymi? W tej niemożliwości tu i teraz współistnieję z państwem na I zagładzającym ludzi w przestrzeni, która zamienili w scenografię z hollywoodzkiego filmu grozy

prawdy są takie, że nie uciekniesz przed wojną ani przed pijanym kierowcą

ze nie będziesz wiedzieć bardziej

być bardziej gotową

nie jesteś niezniszczalną

wręcz przeciwnie, jesteśmy bardzo krusi

i nasza banieczka jest tylko banieczką z mydlin

wiec należy natychmiast żyć i nosić jedwabne majtki

i używać słów takich jak

ludobójstwo

ale też

miłość

piątek, 23 maja 2025

spirited away

 przychodzi późnym wieczorem, gdy dzieci już śpią wiec dorośli mogą stać się dorosłymi. szuka czegoś, co mogłoby nakarmić próżnię jego trzewi. kusi sztucznym złotem. bóg bez twarzy, męska istota żebrząca o uwagę. nieostrożnym byłoby zostawić uchylone okno. 

tymczasem ja zamykam oczy i śnie o Japonii i tych wszystkich miejscach, które będą w liczbie mnogiej. moje sny są spokojne. 

sobota, 3 maja 2025

maj

czuje się jakbym przeszła góry, spała u progu aśramów błagając o przyjecie po nauki (a nauka działa się w burzową noc o spadających gwiazdach), upadała, wstawała, hartowała w ogniu (wybacz banalne porównanie), szła dalej

wiem ze wszystko płynie, ale to co dziś myślę u progu maja, to ze nie wiedziałam, że można być tak szczęśliwą

piątek, 21 lutego 2025

tara

 I'll think of it tomorrow, at Tara. I can stand it then.
W coraz mroczniejszych czasach tym, czego potrzebuję, jest Tara. Tara jest miejscem, jest celem, jest rysem charakteru, jest jedyną stabilnością, czymś na czym można się podeprzeć. Czymś, dokąd można wrócić, nabrać sil by pójść dalej. Tara jest niezmienną, niezależną. Jest zahaczką.

niedziela, 5 stycznia 2025

wszystko będzie dobrze

Dzień dobry w styczniu, witamy jak i mój lękowy styl przywiązania
Ileż emocji w nim jest (sarkazm i ironia, nie znoszę typa)
choć po prawdzie to tak: odpuść już stary, nie musisz mnie chronić; wszystkie katastrofy, których się obawiamy już się wydarzyły, a teraz odgruzowujemy; później założymy grządki i kwietniki, i, maleńka, wszystko będzie dobrze, wszystko będzie dobrze

poniedziałek, 30 grudnia 2024

24/25

 No i co ja mam o tobie powiedzieć, mój przemijający 2024? Rzeczy się działy, a ja ogarniałam, a one działy się jeszcze bardziej. Dałam rade, tak ogólnie.
Byłam trochę dzielna, a trochę wcale. Dużo się ze sobą kłóciłam, szczerze mówiąc byłam nie do wytrzymania (dla siebie, bo dla innych to cukier lukier, co nie?). Dużo płakałam, ale głownie ze złości.
A potem opuściłam gardę i tak stoję z odsłoniętą twarzą ufając ze to będą pocałunki a nie cios w nos.
Hej 2025, pozwól mi ufać